Forma dokumentowa oświadczenia woli – nowelizacja kodeksu cywilnego

Kacper Dzik        09 września 2016        Komentarze (4)

W dniu wczorajszym weszła w życie ustawa z 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy – kodeks postępowania cywilnego i niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015, poz. 1311).

Ustawa ta wprowadziła do kodeksu cywilnego nową formę dokonywania czynności prawnych tj. formę „dokumentową”.

Ustaforma-dokumentowa-e-mail-kancelaria-dlug-wierzytelnosci-nakaz-zaplaty-egzekucja-windykacjawodawca przewidział, iż:

art. 77(2) k.c.: „Do zachowania dokumentowej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie”

art. 77 (3) k.c.: „Dokumentem jest nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią”.

Powyższe jest odpowiedzią na powszechne użycie w obrocie gospodarczym i społecznym cyfrowych / teleinformatycznych nośników informacji (fax, e-mail, sms, mms) nie zawierających co do zasady oryginalnego pisemnego podpisu podmiotu składającego oświadczenie woli.

Powyższe nie wyklucza rzecz jasne kwestionowania faktu złożenia oświadczenia woli w formie dokumentowej w postępowaniu sądowym.

Częściowy wyrok zaoczny

Kacper Dzik        05 września 2016        Komentarze (0)

W mojej praktyce sądowej niejednokrotnie spotykam się z kumulacją przedmiotową lub podmiotową roszczeń.

Mówiąc prostymi słowami, do kumulacji przedmiotowej dochodzi w sytuacji, gdy w jednym postępowaniu sądowym dochodzimy kilku roszczeń przeciwko jednemu lub kilku pozwanym. Na przykład gdy żądamy od pozwanego zwrotu lokalu, a także uregulowania zaległego czynszu.

Z kolei do kumulacji podmiotowej dochodzi wtedy, gdy żądamy zaspokojenia naszego roszczenia od więcej niż jednego podmiotu.

W tym kontekście przydatne okazuje się praktyczne wykorzystanie  instytucji „wyroku częściowego„.

Kodeks Postępowania Cywilnego stanowi, iż:

Art. 317 [Wyrok częściowy]

1. Sąd może wydać wyrok częściowy, jeżeli nadaje się do rozstrzygnięcia tylko część żądania lub niektóre z żądań pozwu; to samo dotyczy powództwa wzajemnego.

2. Na tej samej podstawie sąd może wydać wyrok częściowy, rozstrzygając o całości żądania powództwa głównego lub wzajemnego.

W związku z powyższym wyrokiem częściowym może zostać objęte którekolwiek z roszczeń nadających się do osobnego rozstrzygnięcia – w całości lub w części.

wyrok zaoczny częściowy, adwokat, kancelaria, pozew, windykacja, egzekucjaPowyższe dotyczy także roszczenia skierowanego przeciwko jednemu z pozwanych. Na przykład w sytuacji gdy jeden z pozwanych nie wdał się w spór co do istoty sprawy, sąd co do zasady będzie uprawniony do wydania wyroku zaocznego przeciwko tej osobie. Jednocześnie postępowanie będzie się toczyć dalej w stosunku do pozostałych.

Można wyobrazić sobie również przypadek, gdy przeciwko kilku pozwanym skierowano kilka roszczeń, a do rozstrzygnięcia „dojrzało” tylko jedno z tychże i tylko w stosunku do niektórych pozwanych. Przykładowo można wskazać wyrok zaoczny w stosunku do pozwanego, który nie wdał się w spór co do roszczenia pierwotnego. W między czasie powód rozszerzył powództwo.

W takiej sytuacji za całkowicie dopuszczalne i pożądane należy uznać wydanie wyroku zaocznego w zakresie pierwszego żądania, przy jednoczesnym prowadzeniu sprawy w dalszym ciągu w zakresie pozostałych pozwanych.

Uzyskanie wyroku zaocznego znacznie przyspiesza proces i prowadzić może do skutecznej windykacji.

Czy można bezpiecznie przedłużać termin zapłaty ?

Kacper Dzik        26 sierpnia 2016        Komentarze (4)

W dzisiejszym wpisie spróbuję przybliżyć nieco tematykę związaną z odraczaniem terminu zapłaty roszczenia pieniężnego.

Problematyka ta jest ściśle związana z możliwością przeprowadzenia egzekucji wierzytelności (tzw. windykacji). Wszak wyegzekwowanie świadczenia jest uzależnione przede wszystkim od tego, że stało się ono wymagalne.

W przypadku restrukturyzacji zobowiązań pieniężnych bardzo często dochodzi do odroczenia terminu płatności. Co do zasady leży to w interesie obu stron, gdyż wierzyciel zazwyczaj otrzymuje dodatkowe zabezpieczenia spłaty roszczenia, a dłużnik czas na zdobycie środków na spłatę długu.

Jednak bezmyślne odraczanie terminu zapłaty może okazać się bardzo niebezpieczne dla wierzyciela.

Otóż część orzecznictwa sądowego stoi na stanowisku, iż odroczenie terminu zapłaty roszczenia po nadejściu terminu zapłaty, a więc po chwili kiedy wierzytelność stała się wymagalna nie ma już wpływu na zmianę terminu wymagalności. W takiej sytuacji dochodziłoby jedynie do odroczenia chwili zapłaty. Ma to niezmiernie istotny wpływ na ustalenie czy nasze roszczenie uległo przedawnieniu. 

„Jeśli roszczenie nie stało się jeszcze wymagalne, to dokonane w ramach swobody kontraktowej stron przedłużenie lub skrócenie terminu płatności jest oczywiście dozwolone. Natomiast przedłużenie lub skrócenie terminu płatności dokonane po dniu, w którym roszczenie stało się wymagalne nie ma żadnego wpływu na jego wymagalność” – wyrok Sądu Najwyższego z 12 marca 2002 r., IV CKN 862/00.

„Określony w art. 119 KC zakaz umawiania się co do innego okresu przedawnienia, niż wynika to z ustawy obejmuje także zakaz umawiania się co do wymagalności roszczenia z terminowego zobowiązania o zapłatę, po tym jak stało się ono wymagalne – wyrok Sądu Najwyższego z 26 października 2011 r., I CSK 762/10.

W podanym wyżej orzecznictwie Sąd Najwyższy wywodzi, iż modyfikacja terminu wymagalności roszczenia po jego nadejściu stałaby w oczywistej sprzeczności z zasadą wyartykułowaną w art. 119 kodeksu cywilnego – tj. zakazu skracania i wydłużania terminu przedawnienia na mocy czynności prawnych.

W mojej ocenie jest to zbyt rygorystyczne spojrzenie i stoi w sprzeczności z  naczelną zasadą swobody umów. Jednak trzeba przyznać, iż pogląd ten jest niezmiernie interesujący.

Wiele innych orzeczeń Sądu Najwyższego (V CSK 494/09, I CSK 104/12 i V CSK 362/12) stoi jednak na stanowisku, iż odroczenie terminu zapłaty po nadejściu terminu płatności odracza również chwilę nadejścia wymagalności roszczenia, a więc przerywa bieg przedawnienia roszczenia, które biegnie na nowo nie od pierwotnego terminu a od terminu odroczonego.

„1. Zwrot „terminy przedawnienia” użyty w art. 119 KC należy rozumieć w kontekście art. 118 KC. Ten zaś posługuje się pojęciem „termin przedawnienia” nie w kategoriach dat, ale okresów. Zatem „termin przedawnienia” to nic innego jak „okres przedawnienia”. Zakaz określony w art. 119 KC wyłącza możliwość umawiania się co do innego okresu przedawnienia niż to wynika z ustawy. Zakaz ten nie dotyczy natomiast wymagalności roszczenia, od której zgodnie z art. 120 § 1 KC zależy rozpoczęcie biegu przedawnienia.

2. Przyjęcie stanowiska o niedopuszczalności umownej zmiany wymagalności już wymagalnego roszczenia mogłoby prowadzić do skutków niekorzystnych zarówno dla wierzyciela, jak i dłużnika”. – wyrok Sądu Najwyższego z 16 lutego 2005 r., IV CK 502/04.

W doktrynie również ścierają się przeciwstawne poglądy.

„Zwrot „terminy przedawnienia” użyty w art. 119 KC należy rozumieć w kontekście art. 118 KC. Ten zaś posługuje się pojęciem „termin przedawnienia” nie w kategoriach dat, ale okresów. Zatem „termin przedawnienia” to nic innego jak „okres przedawnienia„. Zakaz określony w art. 119 KC wyłącza możliwość umawiania się co do innego okresu przedawnienia, niż to wynika z ustawy. Zakaz ten nie dotyczy natomiast wymagalności roszczenia, od której zgodnie z art. 120 § 1 KC zależy rozpoczęcie biegu przedawnienia (wyr. SN z 16.2.2005 r., IV CK 502/04, Legalis)”- komentarz do art. 119 k.c., T.I red. Pietrzykowski 2015, wyd. 8/Safjan, Legalis).

Komentowany przepis nie zakazuje stronom dokonywania zmian terminu wymagalności roszczenia. Zmiana tuznanie przedawnienie dług kancelaria restrukturyzacja długu windykacjaaka przesuwa jednak początek biegu przedawnienia tylko wówczas, jeżeli zostaje wprowadzona umową, a w chwili zawarcia tej umowy pierwotny termin wymagalności jeszcze nie upłynął. Z ustawowego zakazu przedłużania lub skracania terminu przedawnienia wynika natomiast, że udzielone jednostronnie przez wierzyciela dłużnikowi odroczenie terminu do spełnienia świadczenia oraz umowa stron zmieniająca termin wymagalności roszczenia, a zawarta już po upływie pierwotnego terminu, przesuwają wprawdzie moment aktualizacji obowiązku dłużnika, ale nie wpływają na początek biegu przedawnienia, biegnie ono od pierwotnego terminu wymagalności. Odmienne rozstrzygnięcie pozwalałoby obchodzić przepis art. 119 KC (zob. wyr. SN: z 12.3.2002 r., IV CKN 862/00, Legalis; z 3.3.2006 r., II CSK 123/05, MoP 2006, Nr 7; z 26.10.2011 r., I CSK 762/10, Legalis; odmiennie wyr. SN z 16.2.2005 r., IV CK 502/04, Legalis, i z 30.6.2010 r., V CSK 454/09, Legalis). Trzeba jednak podkreślić, że umowa zmieniająca termin wymagalności roszczenia zawiera w sobie uznanie długu, więc przerywa bieg przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 2 KC). Por. M. Pyziak-Szafnicka (red.), Kodeks, s. 1056.” – komentarz do art. 119 KC red. Gniewek 2016, wyd. 7/Machnikowski, Legalis.

Z powyższych względów przy restrukturyzacji zobowiązań koniecznym jest dokładne badanie stanu prawnego i faktycznego. Rozwiązania prawne można odpowiednio dostosować do zaistniałej sytuacji, aby zapewnić bezpieczeństwo wierzyciela oraz bezproblemową egzekucję długu.

Czy można uznać dług przedawniony?

Kacper Dzik        25 sierpnia 2016        Komentarze (2)

W dzisiejszym wpisie chciałem poruszyć temat dopuszczalności uznania długu przedawnionego.

Jak wiadomo z treści art. 123 § 1 pkt. 2 kodeksu cywilnego:

bieg przedawnienia przerywa się przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje

Z chwilą przerwania biegu przedawnienia, biegnie on na nowo, co wynika z art. 124 § 1 kodeksu cywilnego.

Należy podkreślić, iż upływ terminu przedawnienia uniemożliwia jego przerwanie i rozpoczęcie biegu na nowo, gdyż byłoby to sprzeczne z zasadą wynikającą
z art. 119 kodeksu cywilnego, która przewiduje, że:

terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną

A więc odpowiadając na pytanie zawarte w tytule, należałoby w tym miejscu stwierdzić, że nie jest możliwe uznanie długu przedawnionego.

Jednak należy na tak postawione pytanie spojrzeć z innego punktu widzenia.

Zgodnie z art. 117 § 2 kodeksu cywilnego:

po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się z korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne„.

Na podstawie cytowanego wyżej przepisu kodeksu cywilnego można zatem wnioskować, iż uznanie długu po upływie terminu przedawnienia może zostać ocenione jako zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przez dłużnika.

uznanie długu przedawnienieOrzecznictwo sądowe co do zasady akceptuje taką interpretację. Jednak wymaga aby oświadczenie o zobowiązaniu do spłaty długu nie budziło wątpliwości w świetle okoliczności w jakich zostało złożone.

„Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, objęte art. 117 § 2 KC, jest jednostronną czynnością prawną, dokonywaną przez dłużnika przez złożenie oświadczenia woli, wywołującą skutek prawny z chwilą dotarcia do wiadomości drugiej strony. Może być ono złożone również w dorozumiany sposób, jeśli okoliczności towarzyszące temu oświadczeniu w niewątpliwy sposób wskazują na taki zamiar dłużnika. Nie zostały ustawowo określone żadne wymogi co do formy tego oświadczenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2002 r., IV CKN 1013/00, z dnia 21 lipca 2004 r., V CK 620/03 i z dnia 12 października 2006 r., I CSK 119/06)” –wyrok Sądu Najwyższego Izba Cywilna, 30 września 2010 r., I CSK 675/09.

Niezmiernie ciekawie na temat zrzeczenia się zarzutu przedawnienia wyraził się Sąd Okręgowy we Wrocławiu:

Uznanie właściwe, o ile występuje po upływie okresu przedawnienia na ogół połączone jest ze zrzeczeniem się zarzutu przedawnienia. Wynika to z faktu, że uznanie roszczenia, bez zrzeczenia się przedawnienia, pozbawione jest sensu. Dłużnik, który zamierza zaspokoić przedawnione roszczenie zawsze może to uczynić i bez jego uznawania” – wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu, I C 644/13, 20 sierpnia 2013 r.

Każdy kij ma jednak dwa końce, dlatego też to do sądu rozstrzygającego daną sprawę będzie należało dokonanie ostatecznej i wiążącej oceny, czy dane konkretne oświadczenie o uznaniu długu jest na tyle oczywiste, iż doszło do skutecznego zrzeczenia się zarzutu przedawnienia, a w konsekwencji do otwarcia drogi do skutecznej windykacji (egzekucji).

Pewnie niejednokrotnie spotykacie się z sytuacją, w której posiadacie tytuł wykonawczy przeciwko spółce z o.o. (nakaz zapłaty, wyrok itp.) jednak spółka ta jest typową wydmuszką, a zatem pozbawiona jest wymiernego majątku podlegającego egzekucji. Co więcej okazuje się nagle, że nie jesteście ani pierwsi, ani ostatni którzy kołatają do drzwi Pana Prezesa „X”.pozew przeciwko członkom zarządu spółki z ograniczona odpowiedzialnoscia art. 299 ksh

Jest na to pewna recepta, która w wielu wypadkach okazuje się w pełni skuteczna.

Otóż pod pewnymi warunkami będzie możliwe odzyskanie zadłużenia od członków zarządu spółki z o.o.

Podstawą takiego manewru jest art. 299 kodeksu spółek handlowych stanowi, który przewiduje iż:

  • 1.Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.
  • 2.Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.
  • 3. Przepisy § 1 i § 2 nie naruszają przepisów ustanawiających dalej idącą odpowiedzialność członków zarządu.
  • 4.Osoby, o których mowa w § 1, nie ponoszą odpowiedzialności za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w czasie, gdy prowadzona jest egzekucja przez zarząd przymusowy albo przez sprzedaż przedsiębiorstwa, na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, jeżeli obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości powstał w czasie prowadzenia egzekucji.

W związku z powyższym co do zasady (z małymi wyjątkami, o których będzie mowa kiedy indziej) warunkiem przeprowadzenia skutecznej egzekucji w stosunku do członka zarządu dłużnej spółki jest łącznie:

  • uzyskanie tytułu wykonawczego przeciwko spółce z o.o.,
  • wszczęcie i przeprowadzenie egzekucji z całego majątku spółki,
  • wydanie postanowienia o bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce.
  • złożenie pozwu o zapłatę przeciwko członkowi (członkom) zarządu spółki na podstawie art. 299 k.s.h.

Rezultat może okazać się szczególnie owocny w stosunku do członków zarządu, którzy z różnych względów przestali pełnić funkcje zarządcze w pewnym okresie przed wszczęciem windykacji w stosunku do spółki. Wynika to z tego, iż czujność takich osób jest znacznie osłabiona. Zazwyczaj żyją w przeświadczeniu, że rozliczyli się z pełnionych funkcji i nic im już nie zagraża.